PUCH NATURALNY CZY SYNTETYCZNY? PORÓWNANIE OCIEPLIN.
Czym jest puch naturalny?
Zastanawialiście się kiedyś, jakim cudem wieje, pada, temperatury niskie, a kaczki niewzruszone pływają po stawie, jakby były na Hawajach? Wszystko dzięki puchowi, czyli drobnym, miękkim piórkom, które rosną najbliżej skóry ptaka, pod właściwymi piórami i stanowią warstwę termiczną. Producenci odzieży outdoorowej szybko zorientowali się, że puch ten można wykorzystać jako ocieplinę w kurtkach zimowych.
Zalety puchu naturalnego
Puch naturalny, pozyskiwany od kaczek i gęsi, jest niedościgniony w kwestii izolacji, kompresji i wagi, czyli daje bardzo wysoki komfort termiczny przy bardzo niskiej wadze. A o co chodzi z tą kompresją? Puch naturalny cechuje się ogromną sprężystością. Oznacza to, że ma on niezwykle wysoką zdolność do rozprężania się po ściśnięciu. Innymi słowy: ściśnięty puch wraca do swojej pierwotnej objętości, a nie pozostaje spłaszczony.
Dlaczego sprężystość jest ważna? Po pierwsze, to ona odpowiada za izolację – to powietrze uwięzione między włóknami jest tak naprawdę tym, co daje ciepło. Jeśli puch nie rozpręża się po kompresji, jego zdolność do izolacji znacznie spada. Po drugie – łatwość pakowania. Kurtki i śpiwory z puchu można mocno ugnieść w plecaku bez obaw, że stracą formę i objętość. A po trzecie – trwałość. Puch o wysokiej sprężystości dłużej zachowuje swoje właściwości cieplne, nawet po wielu sezonach użytkowania.
Sprężystość puchu (tzw. fill power) mierzy się w calach sześciennych na uncję puchu (cuin = cubic inches per ounce). To objętość, jaką zajmuje 1 uncja puchu po rozprężeniu. Im wyższa wartość, tym puch bardziej sprężysty. Orientacyjnie przyjmuje się, że puch gęsi, najdroższy i najlepszy, to zwykle 600–900 cuin, minimalnie mniej wydajny puch kaczy to najczęściej 400–700 cuin, a ociepliny syntetyczne to około 300–500 cuin.
Czym jest ocieplina syntetyczna?
I dlaczego właściwie jej używamy, skoro ma gorszą sprężystość? Bo świat nie jest czarno-biały ;) Ale po kolei! Ocieplina syntetyczna to materiał stworzony z cienkich włókien poliestrowych, które mają naśladować strukturę i działanie naturalnego puchu. Włókna te układają się w przestrzenną sieć zatrzymującą powietrze, dzięki czemu zapewniają dobrą izolację termiczną, nawet jeśli nie dorównują sprężystością najlepszym puchom naturalnym.
Na rynku istnieje wiele rodzajów ocieplin syntetycznych, z których najbardziej znana to PrimaLoft®. Technologie te różnią się grubością włókien, splotem i sposobem wykończenia, ale wszystkie dążą do tego samego – dać użytkownikowi ciepło i komfort w różnych, nawet najtrudniejszych warunkach.
Zalety ocieplin syntetycznych
.jpg)
Wróćmy więc do pytania, dlaczego wypełnienie syntetyczne zdobywa taką popularność wśród producentów odzieży zimowej i miłośników outdooru? Jego największą zaletą jest odporność na wilgoć – w przeciwieństwie do puchu naturalnego, syntetyk zachowuje swoje właściwości izolacyjne nawet po zamoczeniu. Oznacza to, że nawet jeśli złapie was deszcz, wasza kurtka wciąż będzie was grzała. Druga sprawa to łatwość pielęgnacji. Odzież z ociepliną syntetyczną można bez problemu prać w pralce i nie wymaga tak ostrożnego suszenia. To sprawia, że kurtki czy śpiwory z syntetycznym wypełnieniem są praktyczne, szczególnie w wilgotnym klimacie i podczas intensywnego użytkowania. No i jak to ze sztuczną alternatywą zwykle bywa – puch syntetyczny jest po prostu tańszy, co w przypadku osób szukających dobrej kurtki puchowej, ale nie wybierających się w super wysokie góry w ekstremalnych warunkach, będzie absolutnie wystarczające.
Porównanie puchu naturalnego i syntetycznego
Zestawmy więc te dwie ociepliny i porównajmy ich właściwości.
- Izolacja i termika – puch jest bezkonkurencyjny, jeśli chodzi o komfort termiczny, w suchych, mroźnych warunkach, syntetyk zaś trzyma ciepło, gdy jest mokry, więc sprawdzi się na przykład… w polską zimę ;)
- Waga i kompresja – puch naturalny jest lżejszy i bardziej sprężysty, a tym samym bardziej pakowny.
- Trwałość i pielęgnacja – naturalny puch przy dobrej pielęgnacji jest bardzo trwały, ocieplina syntetyczna szybciej traci sprężystość. Ale kij ma końce – ocieplina syntetyczna jest dużo łatwiejsza w pielęgnacji. Kurtki puchowe z naturalnym wypełnieniem trzeba prać w specjalistycznych preparatach, używając przy tym piłek do rozbijania puchu, a potem suszyć według ściśle określonych zasad.
- Cena – dobrej jakości puch naturalny zawsze będzie droższy, a wypełnienie syntetyczne bardziej budżetowe.
- Ekologia i etyka – kojarzycie takiego mema, gdzie gęś biegnie za człowiekiem, krzycząc „czym masz wypchaną kurtkę? Czym ty ch**u masz wypchaną kurtkę?”. No właśnie. Puch naturalny budzi pytania o dobrostan zwierząt, dlatego warto wybierać odzież z puchem posiadającym certyfikaty potwierdzające etyczny sposób jego pozyskiwania (np. RDS – Responsible Down Standard). Z kolei ociepliny syntetyczne nie wymagają wykorzystywania zwierząt, ale wiążą się z problemem mikroplastiku i trudniejszej biodegradacji. Coraz częściej producenci tworzą wypełnienia syntetyczne z poliestru pochodzącego z recyklingu, co oczywiście jest krokiem w dobrym kierunku, ale nie zmienia faktu, że to wciąż plastik.
Kiedy wybrać puch naturalny?
Podsumujmy! Puch naturalny świetnie sprawdzi się w ekstremalnych, suchych, bardzo mroźnych warunkach, np. w wysokich górach albo na arktycznych wyprawach, gdzie priorytetem jest komfort termiczny, lekkość i pakowność.
Kiedy lepiej sprawdzi się ocielina syntetyczna?
Wypełnienie syntetyczne będzie doskonałym rozwiązaniem w bardziej wilgotnym klimacie. Sprawdzi się w odzieży używanej intensywnie i tej codziennej, miejskiej, bo – nie oszukujmy się – deszcz zimą w polskich miastach to raczej norma, a nie wyjątek. Nie można też zapominać, że ocieplina syntetyczna będzie dobrym wyborem dla osób poszukujących tańszej alternatywy.
To, na jaki rodzaj zimowej ociepliny postawicie, zależy od waszych indywidualnych potrzeb i warunków, w których będziecie ją użytkowali. Pamiętajcie jednak, że pełen komfort termiczny to nie tylko dobra kurtka z odpowiednim wypełnieniem, ale również dodatki. Jako warstwę bazową wybierzcie bieliznę termiczną, z materiałów funkcyjnych lub z wełny merino, a jako warstwę docieplającą lekki, szybkoschnący polar. Do tego ciepłe skarpety, rękawice, komin na szyję, czapka zimowa z merino i nie będą wam straszne żadne warunki!
Psst! Kompletny przewodnik po tym, jak się ubrać na narty i snowboard, znajdziecie tutaj.