#OddychajGłęboko: Nie popełniaj tych 8 błędów, czyli jak bezpiecznie wędrować po górach zimą + wyjazdowa checklista

W jednym z niedawnych wpisów przybliżaliśmy temat lawin, związanego z nimi ryzyka i postępowania w razie ich zejścia. Jednak nawet góry, w których nie schodzą lawiny, potrafią być niebezpieczne, jeśli wyjdziemy w nie bez odpowiedniego przygotowania. Doświadczenie z letnich wędrówek nie wystarczy! Zimą góry rządzą się innymi prawami, a z niewiedzy łatwo popełnić kilka poważnych błędów. Poniżej przedstawiamy najbardziej typowe z nich i radzimy, jak ich uniknąć.

Zima nierówna latu

Jeśli kochasz chodzić po górach latem, z pewnością znasz podstawowe zasady bezpieczeństwa.

Planujesz trasę odpowiednią do swoich umiejętności i sił. Sprawdzasz warunki pogodowe, i dopasowujesz do nich swoje plany oraz ubiór. Powiadamiasz kogoś dokąd idziesz i kiedy zamierzasz wrócić. Masz zapisany numer do górskich służb ratunkowych (w Polsce 985). Zabierasz odpowiedni zapas jedzenia i picia, porządną apteczkę, czołówkę i mapę.

O tym samym musisz pamiętać zimą. Ale to nie wszystko - zimowe warunki wymagają znacznie więcej! Niektóre kwestie mogą być oczywiste, lecz na inne naprawdę trudno wpaść samemu.

1. Niedoszacowanie czasu wędrówki

Wyobraź sobie, że po 6 h wędrówki swoją 8-godzinną trasą jesteś ledwo za jej połową i właśnie zastaje Cię zmrok. Bardzo łatwo o taką sytuację, jeśli nie weźmiesz pod uwagę dwóch rzeczy.

Czasy przejścia szlaków, podane na mapach turystycznych, zazwyczaj dotyczą okoliczności letnich. Wędrówka przez śnieg czy błoto pośniegowe jest wolniejsza. W zależności od bieżących warunków i charakteru odcinków trasy, do szacowanych czasów przejścia musisz doliczyć nawet kilkadziesiąt procent względem wskazań mapy.

A zimą zmrok przychodzi bardzo wcześnie. W górach ciemno robi się jeszcze szybciej, gdyż słońce chowa się za grzbietami. Planując trasę, zawsze uwzględniaj godzinę wschodu i zachodu słońca.

Jeśli w trakcie wędrówki podejście pod górę sprawia Ci trudność, bo ślizgasz się lub grzęźniesz w śniegu, na zejściu będzie jeszcze trudniej. Na bieżąco kalkuluj czas i dystans, a w razie potrzeby wycofaj się!

2. Nieuważność podczas marszu

Kiedy spadnie dużo śniegu, krajobraz potrafi zmienić się nie do poznania. Ważne jest więc kontrolowanie swojego położenia i uważne obserwowanie terenu oraz oznaczeń. Łatwo przegapić rozwidlenie szlaków lub przez pomyłkę zboczyć z trasy. Zwłaszcza, kiedy śnieg jest świeży i nie widać w nim śladów innych turystów. A taka pomyłka może kosztować Cię wiele czasu.

3. Nieodpowiednie dbanie o termikę w trakcie wędrówki

Ogromnym niebezpieczeństwem jest wychłodzenie. Odpowiednia odzież to jedno, ale właściwe z niej korzystanie, to drugie. Zimą stosuj ubiór warstwowy, a rozpoczynając marsz nie zakładaj na siebie wszystkiego naraz. Miej warstwę dociepleniową w zapasie.

Jeśli na podejściu jest Ci za gorąco, reguluj swoją termikę, zdejmując czapkę, rękawice, a nawet warstwę wierzchnią. Nie dopuść do spocenia się, bo znacząco zwiększysz ryzyko wychłodzenia.

Z kolei zatrzymując się na przerwę, w pierwszej kolejności zawsze ubierz na siebie coś ciepłego. Jeśli tego nie zrobisz, szybko wytracisz temperaturę, której potem łatwo nie odzyskasz. Odpoczynek musi być krótki, aby nie ostygnąć. Nie siadaj bezpośrednio na śniegu czy ziemi. Weź ze sobą coś, co odizoluje Cię od podłoża, np. kawałek starej karimaty czy folię NRC.

Granica między komfortem termicznym, a zmarznięciem, jest bardzo cienka. Dlatego jeśli tylko czujesz, że zaczynasz marznąć, reaguj od razu.

4. Brak zapasowych skarpet i rękawic

Podczas wędrówek zimą łatwo o przemoczenie skarpet. Wystarczą nieszczelne buty lub wpadający do nich od góry śnieg. Mokre stopy marzną o wiele szybciej, dlatego weź ze sobą zapasowe skarpety (2-3 pary). I oczywiście, założenie suchych skarpet do mokrych butów sprawi, że i one przemokną, ale dopiero po jakimś czasie. Dzięki kilku parom na zmianę, będziesz w stanie dłużej utrzymać stopy w suchości.

Rękawice też potrafią przemoknąć, wychładzając dłonie. Co więcej, łatwo je zgubić, zdejmując je np. w trakcie podejścia. Dlatego zimą zawsze miej w plecaku zapasową parę rękawic!

5. Brak dodatkowego sprzętu

Jeżeli wybierasz się w obszar zagrożony lawinami, w Twoim ekwipunku nie powinno zabraknąć lawinowego ABC. W wyższych, bardziej wymagających górach niezbędne będą także raki, czekan i kask.

W niższych partiach sprawdzą się raczki - nakładki na podeszwy butów, z metalowymi kolcami. Zapewniają przyczepność na śliskiej, oblodzonej powierzchni. Występuje ona najczęściej na wydeptanych szlakach, gdy temperatura oscyluje w okolicach 0°C.

Warto mieć też stuptuty, zapobiegające wpadaniu śniegu do butów. Przydają się one w świeżym puchu, podobnie jak kijki trekkingowe z dużymi talerzykami śniegowymi, zapobiegającymi ich zapadaniu się.

Weź ze sobą także kilka folii NRC, którymi w razie utknięcia w terenie owiniesz się, by spowolnić utratę ciepła. Dobrym pomysłem jest też zabranie ze sobą źródła ognia i porządnego noża, które w sytuacji awaryjnej pomogą Ci rozpalić ognisko.

6. Brak powerbanka/zapasu baterii

W niskich temperaturach baterie rozładowują się znacznie szybciej niż normalnie. Zawsze wyruszaj w trasę z naładowanym telefonem i zabieraj ze sobą pełny powerbank. Ale przy dłuższej wędrówce na mrozie nawet one potrafią zawieść. Miej więc ze sobą papierową mapę, na wypadek gdyby Twój telefon się poddał.

NASZA PORADA: telefon trzymaj pod kurtką (w wewnętrznej kieszeni lub w bluzie). Ciepło Twojego ciała sprawi, że będzie rozładowywał się wolniej.

Niezbędna w górach jest też czołówka. Szybsza utrata energii dotyczy także jej. A jeśli zastanie Cię zmierzch, będziesz dłużej korzystać z latarki. Dlatego zapas baterii w plecaku to obowiązek!

7. Odwodnienie

W górach łatwiej odwodnić się zimą niż latem! Dlaczego? Gdy jest zimno, zwyczajnie mniej chce się nam pić. Ale organizm wciąż potrzebuje nawodnienia! Podczas wędrówki musisz regularnie uzupełniać płyny. W przeciwnym razie, po kilku godzinach Twoje ciało zacznie słabnąć, będziesz mieć mniej sił, by iść dalej i szybciej się wychłodzisz.

Tu czyha jeszcze jedna pułapka. Nigdy nie zabieraj ze sobą do picia wyłącznie wody w butelce - może ona po prostu zamarznąć! Spakuj do plecaka także termos z herbatą lub po prostu ciepłą wodą. Niezależnie od zawartości, dzięki niemu Twój napój pozostanie w stanie ciekłym.

8. Brak ochrony oczu

W słoneczne dni światło mocno odbija się od śniegu. Dłuższa wędrówka bez ochrony oczu może doprowadzić do tzw. ślepoty śnieżnej - tymczasowej utraty wzroku. Zimą zawsze miej więc ze sobą okulary przeciwsłoneczne. Jeszcze lepiej sprawdzą się gogle narciarskie. Przylegając do twarzy, blokują one również promienie wpadające od dołu czy od boków. Na tej samej zasadzie gogle chronią wzrok także przy złej pogodzie, osłaniając oczy przed wiatrem i zacinającym śniegiem.

Lista rzeczy do zabrania

Podsumowując, lista dodatkowych rzeczy, które (ponad standardowy letni ekwipunek) musisz mieć ze sobą w górach zimą wygląda następująco:

  • warstwowy ubiór, pozwalający regulować termikę
  • czapka, komin/szalik, rękawice
  • zapasowe rękawice
  • zapasowe skarpety (2-3 pary)
  • podkładka izolująca do siedzenia (np. kawałek startej karimaty)
  • lawinowe ABC (jeśli wyruszasz w obszar zagrożony lawinami)
  • raki, czekan i kask (jeśli wyruszasz w trudny, wymagający teren)
  • raczki
  • stuptuty
  • kije trekkingowe z dużymi talerzykami śniegowymi
  • folia NRC (kilka sztuk)
  • dobry nóż
  • źródło ognia (kilka zapalniczek + długa świeczka, ułatwiająca rozpalenie ognia)
  • naładowany telefon z zapisanym numerem do górskich służb ratunkowych (w Polsce 985)
  • naładowany powerbank wraz z kablem
  • czołówka wraz z zapasem baterii
  • papierowa mapa gór
  • termos z napojem
  • gogle narciarskie lub okulary przeciwsłoneczne

Komentarze ()

BLOG

Zobacz wszystkie wpisy

New Account Register

Already have an account?
Log in instead Lub Reset password
wróć